reading-834944_640

Jak szybciej czytać książki?

Przeciętny człowiek czyta najczęściej od 180 do 250 słów na minutę, jednak jest w stanie zwiększyć tempo do 600, a nawet powyżej 1000 słów na minutę. Niektórzy rekordziści chwalą się, że czytają kilkadziesiąt tysięcy słów w ciągu 60 sekund. Czy to możliwe i w jaki sposób szybciej czytać książki?

Chociaż ostatnie badania TNS Polska na temat czytelnictwa w naszym kraju nie napawają optymizmem (tylko 37% Polaków przeczytało co najmniej jedną książkę w 2015 roku), osoby, które jednak poświęcają swój czas na lekturę nierzadko zastanawiają się, w jaki sposób przyspieszyć tempo swojego czytania i czy to w ogóle możliwe, by czytać szybko i ze zrozumieniem.

Różnego rodzaju kursy szybkiego czytania biją rekordy popularności nie tylko w Polsce, ale właściwie na całym świecie. Jednocześnie sam temat szybkiego czytania pozostaje kontrowersyjny. Tymczasem w rzeczywistości każdy może zwiększyć tempo czytania, a tym samym poznawać więcej książek. Wystarczy tylko odrobina samozaparcia i nabranie wprawy, a to wiąże się z regularnymi i częstymi ćwiczeniami z zakresu czytania. Oto nasze podpowiedzi, na co zwracać przy tym uwagę.

Z tego artykułu dowiecie się:

  • dlaczego warto być wypoczętym przed nauką szybkiego czytania;
  • dlaczego ważna jest rozgrzewka przed czytaniem;
  • co to jest fiksacja i w jaki sposób ją ćwiczyć;
  • jak pozbyć się głosu wewnętrznego;
  • jak poszerzać pole widzenia.

Od czego trzeba zacząć, żeby szybciej czytać? 

Jak przed każdą pracą i nauką, również przed czytaniem warto zapewnić sobie chwilę odpoczynku i relaksu. Nie tylko zmęczony wysiłkiem intelektualnym mózg nie będzie funkcjonował wydajnie, ale również wyczerpanie fizycznie nie pozwoli odpowiednio się skupić. Warto również zadbać o pozytywne nastawienie – trzeba przekonać siebie samego, że szybkie czytanie nie jest trudne i że można się go bez problemu nauczyć. Po kilkunastominutowym relaksie w wygodnej pozycji, połączonym z regularnym, głębokim oddechem, można już przystąpić do działania.

Naukę szybkiego czytania, a w późniejszym okresie również każą codzienną lekturę, należy rozpocząć od rozgrzewki. Okazuje się, że nie tylko dla sportowców ważne jest takie postępowanie. W tym przypadku jednak nie rozgrzewa się mięśni, ani ścięgien, ale oczy. Nie będą to skomplikowane ćwiczenia. Na początek patrzymy przed siebie, w dal, potem, nie ruszając się, spoglądamy jak najdalej w lewo i to samo w prawo. Wykonujemy takie spojrzenia od 6 do 10 razy. Potem realizujemy podobne ćwiczenie, ale spoglądając po skosie raz na podłogę, raz na sufit. Na koniec zataczamy wzrokiem pięć razy okrąg w prawo, a potem w lewo. Codziennie wykonujemy tę samą rozgrzewkę, przez tydzień zwiększając o 6 razy ilość wszystkich ruchów gałkami ocznymi.

Fiksacja i poszerzanie pola widzenia

Zapewne nie raz zauważyliście, że osoby, które szybko czytają, wspomagają się zazwyczaj albo palcem, albo jakimś wskaźnikiem. Takie narzędzia znacznie ułatwiają zadanie i pomagają kontrolować właściwe tempo czytania. Różne badania pokazują, że już samo użycie wskaźnika lub czegoś podobnego, pozwala zwiększyć szybkość czytania o 30%. Tego typu narzędzia ułatwiają tzw. fiksację – wzrok skupia się na wybranych partiach tekstu i unika przypadkowych powrotów do miejsc już przeczytanych. Na początek, oczywiście, wykonujemy ćwiczenie bardzo wolno, zwiększając jednak systematycznie tempo. Wskaźnikiem uderzamy w drugie oraz w ostatnie słowo w każdej linijce tekstu, a nasz wzrok staramy się prowadzić za końcówką wskaźnika. Warto poświęcić temu ćwiczeniu kilkanaście minut dziennie. Pomoże ono również wyeliminować głos wewnętrzny, czyli naszego lektora, który nie tylko spowalnia czytanie, ale również przeszkadza w rozumieniu tekstu. Niektóre osoby, walcząc z głosem wewnętrznym, dodatkowo nucą podczas czytania.

Żeby zwiększyć szybkość przyswajania tekstu i przy tym unikać częstego zatrzymywania wzroku, konieczne jest także poszerzenie własnego pola widzenia. Pod tym skomplikowanym określeniem kryje się, po prostu, umiejętność ogarniania wzrokiem większej ilości tekstu, niż robi to przeciętny czytelnik. Na początek warto ćwiczyć, obejmując na raz wzrokiem po dwa wyrazy. Już opanowanie takiej umiejętności pozwala dwa razy szybciej przeczytać tekst. Warto pracować nad ograniczaniem liczby fiksacji, przypadających na jeden wers. Początkowo mogą to być dwie, a nawet trzy zatrzymania wzroku na wers, ale z czasem, dzięki wprawie, będzie można używać jednej fiksacji na pół strony.

Na koniec warto jeszcze dodać, że ludzki mózg jest tak skonstruowany, iż często używa intuicji i potrafi łatwo przewidywać. Wykorzystuje, bowiem, zjawisko antycypacji. Oznacza to, że nie trzeba czytać każdego słowa, wystarczą tylko kluczowe zwroty, by zrozumieć sens tekstu, a to zwiększa tempo przyswajania informacji.

Szybkie czytanie może być nieocenione w przyswajaniu tekstów użytkowych, jednak w przypadku literatury pięknej warto czasami zwolnić i smakować zdania, delektować się kunsztownymi frazami, a także zagłębiać się w wirtuozerię literackich metafor i figur. Jednak gdy trzeba, zawsze można wrócić do błyskawicznego przyswajania tekstu. Bo szybkiego czytania może nauczyć się każdy.